Geoblog.pl    pavep    Podróże    Indie - Nepal 2010    Fort Amber i inne...
Zwiń mapę
2010
05
lip

Fort Amber i inne...

 
Indie
Indie, Jaipur
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 7938 km
 
Do Jaipuru dotarliśmy punktualnie o godzinie 6 rano. Na dworcu czekał już na nas kierowca kolegi-kolegi Jenny z Irlandii. Zawiózł nas do hostelu. Około 11 wybraliśmy się na zwiedzanie Jaipuru tuk-tukem. W dzień przyjazdu do Jaipuru w całych Indiach ludzie strajkowali przeciwko podnoszeniu podatków i wysokiej inflacji, większość sklepów w tym dniu była zamknięta.

Może na wstępie napiszę coś o Jaipurze. Jest to największe miasto Radżastanu i zarazem stolica stanu. Założony w 1727 roku przez władcę Dźaj Singha II, więc stosunkowo późno, Zwany jest różowym miastem , złożonym z różowych domów, świątyń i pałaców. Eksplozja barw, smaków, zapachów powoduje, że jet rajem doznań dla zwiedzających.

Pierwszym przystankiem w Jaipurze był Hawa Mahal czyli Pałac Wiatrów. Jego pięciokondygnacyjna, ażurowa fasada jest najczęściej fotografowanym obiektem miasta. To również jeden z najznamienitszych przykładów sztuki radźpuckiej. Pałac wybudowano w 1799 roku jak "zenanę' dla żon i dam dworu maharadży Sawai Pratapa Singha. Jego właściciel był gorliwym wyznawca kriszny dlatego Hawa Mahal został wybudowany ku czci właśnie tego bóstwa i miał w założeniu symbolizować boską koronę.

Kolejnym przystankiem był kompleks Royal Gaitor (nazwa pochodzi od zniekształconego gaye kaa thaur, co oznacza "miejsce spoczynku zmarłych"), składa się z dwóch dziedzińców. Na pierwszym znajduje się cenotaf (czyli pusty grobowiec, w większości nie są to miejsca gdzie spoczywają prochy władców, ale raczej budowle- pomniki wzniesione ku ich pamięci) maharadży Madho Singha, którego cztery żony i pięćdziesiąt konkubin urodziły mu łącznie ponad setkę dzieci. Na lewo od niego widzimy najnowszy cenotaf, maharadży Man Singha II, zmarłego nie tak dawno bo w 1970 roku.

Naszym trzecim przystankiem była jedna z największym atrakcji Jaipuru Amber Fort. Przez wiele wieków przed powstaniem Jaipuru był stolicą radźpuckie dynastii Kaćhćhawaha. Budowę fortu rozpoczęto w 1592 roku. Fort otoczony jest z każdej strony wzgórzami pasma Arawali i ciągnącymi się na wzgórzach murami obronnymi. Fort wznosi się ponad miastem, stromo na skale, jego widok zapiera dech w piersiach.
Fort składa się z czterech dziedzińców, posiada niesamowita liczbę pomieszczeń która tworzy sieć labiryntu. Gdy pobiegłem robić zdjęcia, gubiąc po drodze dziewczyny spotkaliśmy się dopiero po jakieś godzinie u wyjścia z fortu. Czekając na dziewczyny poznałem hinduas aphię i jego dwóch kolegów, pracujących w jednej z większych finansowych korporacji w Jaipurze. Zobowiązali oprowadzić nas po mieście na drugi dzień.

Sąsiadujące z fortem Amber wzgórze zajmuje Fort Dźajgarh, czyli Fort Zwycięstwa. Dzięki tak trudno dostępnej lokalizacji fortu nigdy nie zdobyto i do dziś przetrwał w nienaruszonym stanie.

Ostatnim naszym przystankiem był stojący przy drodze do fortu Amber "pałac na wodzie" zbudowany w 1799 roku z różowego piaskowca dla Madho Singha. Pałac służył rodzinie maharadży jako letnia rezydencja i miejsce polowań na kaczki. Niestety wnętrz nie są dostępne dla zwiedzających i można go podziwiać z brzegu jeziora.

Po zwiedzaniu kazaliśmy kierowcy naszego tuk-tuka zawieść do dobrej knajpki z jedzeniem gdzie jadają localsi, przecież nie będę jadł w hotelowych restauracjach, nie po to tutaj przyjechałem. Zamówiłem sobie South India Thali na to składało się kila ostrych sosów z warzywami, ryż, zsiadłe mleko i placki chapati, dziewczyny zamówił podobne dania więc wymienialiśmy się sosami i różnego rodzaju plackami również razem z kierowcą. Jedzenie było pyszne, chociaż jako osoba mięsożerna mam ochotę na porządnego kurczaka o którego w Indiach bardzo trudno dlatego iż są wegetarianami.

Po powrocie do hostelu poznaliśmy kolegę-kolegi Jenny która okazała się właścicielem hostelu, powiedział również, żebyśmy nie martwili się o cenę noclegu. Po szybkim prysznicu zabrał nas autem na nocną przejażdżkę po Jaipurze. Był to pierwszy przeze mnie poznany hindus który palił, pił alkohol i jadł mięso. Oczywiści zabrał nas do jednego z kilku miejsc w Jaipurze (2,5mln mieście) gdzie można kupić alkohol i zaserwował nam po australijskim piwie. Wolałbym tutejsze, ale spróbowałem go później i smakowało jak siki. Podjechaliśmy również pod knajpę podobną do Mc drive. Nie wysiadając z auta podano nam pysznego ostrego kurczaka. Smakował wyśmienicie, tym bardziej, że od kilku dni byłem na przymusowej wegetariańskiej diecie:)
Na jutro mamy zaproszenie do jego domu na posiłek który ugotuje jego żona, zapowiada się super:)
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (48)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
Pan Kocioł
Pan Kocioł - 2010-07-06 17:22
super bo posiłek za darmoche :D


ps. gdybyś nie miał wikipedii to by ch** był a piękne opisy co aktualnie zwiedzasz :)
 
Pan Wolański
Pan Wolański - 2010-07-06 21:53
Akurat kolego wyborową to potem piliśmy moją.

P.S. Jak zawsze zajeżdża z twoich opisów sarkazmem, niektórzy nie znają naszego poczucia humoru, miej to na względzie:)
 
Pan Michał
Pan Michał - 2010-07-07 17:27
Kuba to nie z wiki tylko z przewodnika po Indiach :)

Paweł gdzie są jakieś ceny lokalnych produktów i usług??
Będę chciał kiedyś pojechać i nie będę wiedział ile ze sobą wziąć kasy
 
 
pavep
Paweł Wolański
zwiedził 9% świata (18 państw)
Zasoby: 178 wpisów178 61 komentarzy61 791 zdjęć791 6 plików multimedialnych6
 
Moje podróżewięcej
01.01.1970 - 01.01.1970
 
 
13.05.2015 - 15.05.2015
 
 
11.05.2014 - 02.06.2014